Znowu nie mam czasu, o co za rzecz… (chór operowy).
Lato idzie, słoneczko przygrzało, znajomi co rusz wyciągają mnie nad morze (cholerrrnie zimna woda!), czy na spacery. Ciężko odmówić pięknym kobietom.
Mówiąc ogółem – skurczył mi się czas poświęcany blogowi i wszystkiemu w około. Dodatkowo mam w planach otworzenie kilku(nastu?) mini witryn (z przyczyn osobistych) co prowadzi do głębszego braku czasu.
Ostatnimi czasy nie pisałem nic, ponieważ testowałem specjalne pluginy zapewniające mniejszą obciążalność serwera i szybsze ładowanie strony. Testy wyszły tak sobie i jeszcze trochę podziałam w tym kierunku w chwilach wolnych. Marcin się obija i nic nie pisze, ale to zasługa jego komputera, który… nie działa. Każdemu się zdarza, byleby tylko naprawił go jak najszybciej. Czytaj dalej




